Tiul i grochy
Tiul i grochy
Tiul i grochy
Tiul i grochy

Moi drodzy 🙂
Czekałam z tęsknotą na czas,
kiedy hitem będą tiulowe spódnice 😀
Uwielbiam je i już od dawna nosiłam,
gdy inni uważali takowe za
totalne faux-pas.
Nie przejmowałam się tym
i okazało się,
że byłam kilka kroków
przed trendami 😀
Wybrałam spódnicę w odcieniu
intensywnego różu.
Przezroczystość i lekkość tiulu
nadaje romantyzmu outfitowi.
Postanowiłam go przemycić
do sportowego streetwear’u 🙂
Prześwitują spod niego
czarne, obcisłe legginsy.
Wyszczuplają one doskonale nogi 😉
Dzięki nim czuję się komfortowo.
Nad ażurowym różem spódnicy,
niesamowita bomberka,
nadająca totalnego uroku 🙂
Podkręca ona uliczny wygląd stylizacji.
Uszyta jest z weluru.
Dzięki miękkości tkaniny,
print w kolorowe grochy
sprawia wrażenie, jakby tańczył
przy każdym mym ruchu 😀
Zakończona jest ona barwnym ściągaczem.
Bomberka ma tak ciekawy design,
że postanowiłam pokazać ją
w całej okazałości 🙂
Zapięłam ją więc wzdłuż na zamek,
podkreślając biodra dzięki ściągaczowi.
Gdybym ukazała ją rozpiętą
i założyła pod nią t shirt,
cała stylizacja straciłaby wiele
ze swego uroku.
Pewnie jesteście ciekawe drogie Panie,
gdzie można nabyć tak piękną bomberkę?
Powiem tak 🙂
Nie tylko tak śliczną kurteczkę,
ale także torby i wiele innej,
niesamowitej odzieży
możecie spotkać
tylko dzięki projektantce Oli 🙂
Stworzyła on niepowtarzalną markę:

https://www.fio.moda

Markę tą można także spotkać
na Targach Mody Niezależnej 🙂
Śledźcie ją na Facebooku:

https://www.facebook.com/pracowniafio/

Stamtąd dowiecie się,
w którym mieście będzie gościć
Ola ze swoimi
projektami odzieży 🙂
Uważam, że tak niepowtarzalną
i kolorową odzież marki Fio,
każda powinna z nas posiadać
w  swojej szafie.
Dodatki, które dobrałam
do tej stylizacji
uważam za mega ciekawe  🙂
O nich już niedługo napiszę.
Będę Was zachęcać kochane kobietki,
abyście także dzięki akcesoriom,
powoli nabierały odwagi kolorystycznej 😀
Wnętrza, które są
przepięknym tłem do mojego outfitu,
to Muzeum Arkadego Fiedlera 🙂

http://www.fiedler.pl

Tutaj krąży pozytywna energia 🙂
Każdemu polecam to magiczne miejsce 🙂

Zdjęcia wykonał Grzegorz Łabenda 🙂
Pomoc przy sesji:
Magdalena Nowicka 🙂

Nie kochać bólu,
a jednak kochają.
Czymże on jest?
Zasłonięty ciemnym oknem
Nie przepuszcza słońca,
nie przepuszcza cieni.
Uwięziony w groteskowym grymasie.
Daleko mu do doskonałości.
A jednak w nią wierzę.
Potęgą matematyczną mierzę
lub dobrym uczynkim.
Nie lubią słowem
i pieszczotą, dotykiem.
Pragnąć – dostawać,
a kochać – nie umierać.
Nie będę podporządkowana.
Jestem rewolucją.
I nie własną łzą bólu.
Jestem taka jak oni.
Poczułam siebie.
Będę w czerni i w  kolorze.
Tylko ja Dorota – Modorota.